Wołomin pamięta o swojej historii i mieszkańcach, w tym o społeczności żydowskiej, której losy zostały tragicznie przerwane w czasie II wojny światowej. Historia ta jest częścią tożsamości lokalnej oraz szerszej historii Polski i Europy. W Wołominie nie jest ona ignorowana ani wypierana, co potwierdzają działania gminy, takie jak utworzenie Gaju Pamięci Wołomińskich Żydów w 2020 roku oraz organizacja wydarzeń rocznicowych.
W związku z tym, z niepokojem obserwujemy wzrastające działania i narracje, które zamiast promować pamięć, prowadzą do napięć społecznych oraz podważania dobrego imienia Wołomina. Szczególnie niepokojące są incydenty prowokacyjne, takie jak podrzucanie kości zwierzęcych w rejonach inwestycyjnych, które zyskały chwilowy medialny rozgłos, jednak były natychmiastowo zgłaszane przez gminę odpowiednim służbom, co potwierdzało ich prowokacyjny charakter.
Równocześnie obserwujemy coraz częstsze przypadki samowolnego ustawiania tablic i symboli, które mają na celu wywoływanie konfliktów wokół terenów gminnych. Działania te często zbiegają się w czasie z planowanymi inwestycjami, co budzi wątpliwości co do ich rzeczywistych intencji. Czy celem jest tylko pamięć historyczna, czy także wywoływanie emocji i destabilizowanie działań gminy?
Nie możemy dopuścić do wykorzystywania pamięci o ofiarach wojny jako narzędzia do prowokacji lub działań przeciwko lokalnej wspólnocie. Temat dawnego cmentarza żydowskiego przy ul. Andersa również budzi emocje. Warto jednak przypomnieć, że jego historia została zakończona wiele lat temu, a przez długi czas nie powodowała społecznych napięć. Obecna intensywna kampania oskarżeń i emocji jest zatem niepokojąca.
Podkreślamy, że teren przy ul. Andersa jest objęty postępowaniem Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. To odpowiednie organy powinny rozstrzygać kwestie związane z jego statusem, a nie emocjonalne narracje czy działania prowokacyjne.
Wołomin nie ignoruje swojej historii i stanowczo sprzeciwia się wykorzystywaniu jej przeciwko współczesnym mieszkańcom. Jako samorząd oraz mieszkańcy mówimy zdecydowane "stop" działaniom, które pod pretekstem troski o pamięć historyczną prowadzą do społecznych niepokojów oraz szkodzą dobremu imieniu Wołomina.
Pamięć wymaga prawdy, odpowiedzialności i szacunku, a nie prowokacji.

